Bez kategorii,  Muzyka,  Nie tylko POP

Nie tylko POP, czyli moje muzyczne odkrycia ostatnich tygodni

Zanim zaczęła się moja przygoda ze słowem pisanym ,to prowadziłam autorską audycję “Kobiecym głosem” w studenckim Radio Spektrum. Niestety radio zostało zawieszone i przyznam, że cholernie mi brakuje siedzenia za mikrofonem, opowiadania o muzyce, doborze utworów, odkrywania nowych, mniej znanych muzycznych perełek.

W tak zwanym międzyczasie, kiedy studiowałam i pracowałam rozpoczęłam współpracę z portalem Muzykoholicy.com , gdzie publikuje newsy, wywiady czy recenzje płyt. Jak ktoś jeszcze nie zna tego portalu – to serdecznie polecam. Piszemy o młodej, polskiej scenie muzycznej. Jakiś tydzień przed Świętem Niepodległości, wpadłam na pomysł stworzenia playlisty z polskimi utworami, które stanowią o patriotyzmie czy wolności. Wtedy dobitnie uświadomiłam sobie jak bardzo mi brakuje tworzenia tematycznych playlist, nawet jeśli słuchała je garstka odbiorców. Oczywiście tęsknie też do studia i bycia za mikrofonem, za tą intymną relacją ze słuchaczem. Wtedy czułam wielką satysfakcję i coś co kryję się pod słowem flow. Dla Muzykoholików, wraz z redakcją tworzymy kolejną playlistę, tym razem świąteczną.

Jedno medium zostało mi poniekąd odebrane i gdzieś ta moja twórcza energia musiała znaleźć ujście – padło na bloga. W tym wpisie przedstawię Wam kilka moich muzycznych odkryć z ostatnich tygodni. Zazwyczaj w moich setlistach radiowych znajdowało się też 12- 13 piosenek. Reszta to mój głos, moje słowa i odczucia.

1.Purple Disco Machine, Sophie and the Giants – Hypnotized

 

Utwór, który ostatnio jest często grany przez duże rozgłośnie radiowe. Czuć w nim klimat lat 80, szczególnie syntezatory. Miłośnikom lat 80 na pewno spodoba się wideoklip do tego kawałka. Na duży plus zasługuje również mocny wokal brytyjki- Sophie Scott.

Mój ulubiony fragment:
Feel buried alive
This city is airtight
Suffocated and lonely in the crowd
I’m surrounded by
All the screens of their lives

 

2 Miley Cyrus & Dua Lipa – Prisoner

 

Rockowa odsłona Miley, to jest coś, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło w tym roku. Nie podejrzewałam, że z przyjemnością będę słuchać młodej amerykanki oraz odszukiwać źródeł jej inspiracji. A do nich zaliczają się m.in. Debbie Harry, Joan Jett czy Stevie Nicks z Fleetwood Mac. Ten kobiecy duet to istna petarda, a sam kawałek w warstwie muzycznej nawiązuję do przeboju Physical Olivii NewtonJohn z 1981 roku. Miley najwyraźniej bardzo lubi muzykę z początku lat 80 🙂

Mój ulubiony fragment:
I tasted heaven now I can’t live without it
I can’t forget you and your love is the loudest

 

3. WRONA- Teraz Ja

Na polskiej, kobiecej scenie muzycznej ostatnio dzieje się bardzo dużo. Dużo dobrego 🙂 Podczas trwania konferencji Tak Brzmi Miasto w formie on-line zobaczyłam na insta story Ani Samej piosenkę Wrony. Utwór wpada w ucho, ma niebanalny tekst, a sam image wokalistki jest szalenie  barwny.

Mój ulubiony fragment:
Pozbyć się spękanych ust
Już nie czekać na twój ruch
Wybaczone resztki złudzeń

4. Ania Sama – Pestka (Rework)

Ubiegłoroczna konferencja Tak Brzmi Miasto sprawiła, że miałam okazję poznać fantastyczne, wrażliwe, pełne pasji osoby. Jedną z nich była Ania, którą poznałam praktycznie na samym końcu konferencji. Po kilku miesiącach, jeszcze przed pandemią udało nam się spotkać w studio Radia Spektrum na wywiad połączony z koncertem live. Było to niesamowite przeżycie i taki trochę mały, prywatny koncert. Oryginał Pestki zachwycił mnie, dawno nie słuchałam tak kojącej muzyki. Niedawno ukazał się rework Pestki, która ma bardziej dynamiczny, żywyszy lecz momentami czuć niepokojący klimat. Gdzieś też przeczytałam, że właśnie Rework Pestki powinien znaleźć się na ścieżce dźwiękowej do nowego Wiedźmina. Poniżej wklejam link do wywiadu z Anią.

Mój ulubiony fragment:
Bezbronną mnie niesiesz
Dokładnie gdzie nie wiesz
Gdzie będzie najlepiej

5. Natalia Moskal – Zoo Be Zoo

Kolejne moje odkrycie ostatnich tygodni, to włoskie przeboje w wykonaniu polskiej wokalistki Natalii Moskal. Wokalistka świetnie operuje głosem oraz wprowadza nas w klimat dawnej Italii. Na jej albumie znajdziecie włoskie klasyki, które śpiewała między innymi Sophia Loren. UtwórZoo Be Zoo Be Zoo poznałam w serialu Mad Men, dzięki Natalii chociaż na chwilę przeniosłam się do skąpanej w słońcu Italii. Piękny hołd dla włoskiej kultury.

Mój ulubiony fragment:
Heavenly music and only for two,
Don’t need the words they get in the way,
Here is what you say

Pages: 1 2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *